Posts Tagged With: święta w rodzinie

Magiczne „poczekaj”, czyli uczymy się cierpliwości

DSC_6745Umiejętność czekania ściśle wiąże się ze zrozumieniem, czym tak na prawdę jest cierpliwość i co oznacza magiczne „poczekaj”. Okres przedświąteczny to doskonały czas na ćwiczenie  tej umiejętności. Dzieci wówczas pieczołowicie przeliczają łakocie w swoich adwentowych kalendarzach, odliczając tym samym dni do Świąt Bożego Narodzenia. Cierpliwie czekają na Mikołaja i wymarzone prezenty.

A jak jest z tym czekaniem na co dzień? Nam dorosłym czasem trudno zrozumieć co magiczne „poczekaj” oznacza. Tym samym bywa, że ciężko jest cierpliwie czekać na coś dla nas ważnego: podwyżkę, miłe spotkanie, urlop, na wymarzone wakacje itp. Mam wrażenie jednak, że trudniej jest nam zrozumieć czym jest cierpliwość dla takiego kilkulatka, czy nastolatka.

Cierpliwość wiąże się z magicznym słowem „poczekaj” często nadużywanym przez nas rodziców, przez co traci na swojej ważności i w sytuacji kiedy „poczekaj” rzeczywiście jest potrzebne, nie ma żadnego znaczenia. „Mamo pobaw się ze mną.”– prosi córeczka. „Poczekaj”-mówi mama. „Tato, tato, a w szkole to….”– mówi, przerywając tacie rozmowę przez telefon synek. „Nie teraz”– słyszy wypowiedziane nerwowym tonem chłopiec. Pewno byliście świadkiem podobnych rozmów i pewno i wam samym czasem zdarza się rozrzutnie traktować to słowo.

Co właściwie znaczy magiczne „poczekaj, zaraz”, które słyszą dookoła nasze dzieci, bliskie nam osoby? Nadużywane może zdziałać więcej złego, niż dobrego. Zanim się nie obejrzysz usłyszysz w odpowiedzi na swoją prośbę o posprzątanie zabawek, odrobienie pracy domowej, wykonanie jakieś czynności z ust własnego dziecka, partnera „poczekaj, zaraz, nie teraz, później, itd.”

Jak to zmienić, zamienić? „Przesunąć paradygmat postrzeganie własnej rzeczywistości.” Zmienić własny sposób postrzegania tej rzeczywistości, zmienić sposób mówienia, uzasadnić swoje „poczekaj”. Świadomość tego na co i po co się czeka, określony mniej więcej czas uczy czekania i pozwala zrozumieć czym jest cierpliwość. Co więcej uczy przewidywania, planowania, wywiązywania się z obietnic tych postawionych sobie i innym. 

Wskazówki dla rodziców:

  • Używaj słowa „poczekaj” z rozwagą, umiarem i w sytuacjach ważnych.
  • Określaj czas trwania czekania, uzasadniaj. W przypadku dzieci znających już określenia czasowe warto posługiwać się zegarem, porami. W przypadku maluszków używaj konkretnych czynności np.  „po obiedzie”, „jak posprzątasz zabawki”, „jak zmyję naczynia”. Im młodsze dziecko, tym bardziej obrazowe uzasadnienie.
  • Poproś dziecko, aby używając wyrażeń „poczekaj, zaraz, za chwilę” określało konkretnie kiedy, podobnie jak robicie, to wy, w wyżej opisanej wskazówce, np. „jak zbuduję wieżę z klocków”, „jak posłucham tej piosenki”, „jak dokończę rysować ten obrazek”. Pamiętaj przy tym, aby uczyć dziecko, że „zaraz” nie trwa wiecznie i jest po to, żeby dokończyć daną czynność.
  • Pracując w domu możesz posłużyć się minutnikiem, ustawiając czas na wspólną zabawę i czas przeznaczony na czynności, które wykonujecie samodzielnie. Zacznij od kilku minut w przypadku dziecka w wieku około 3 lat, stopniowo zwiększaj czas przeznaczony na indywidualną zabawę i twoją pracę.
  • Opowiadaj, podawaj przykłady i rozmawiaj. W ramach wieczornego czytania bajek możesz opowiedzieć wymyśloną historię o  przygodzie z czekaniem, przeczytać opowiadanie na ten temat lub pobawić się z dzieckiem w teatr cieni.
  • Bądź konsekwentny i dotrzymuj danego słowa. Jeśli obiecujesz, że pobawisz się z dzieckiem jak skończysz gotować obiad, to niech tak będzie.
  • Ćwicz umiejętność czekania w zabawie. Zaproponuje grę planszową, zabawę ruchową, naprzemienne wykonywanie czynności przez rodzica i dziecko.

A co dla nas rodziców znaczy magiczne „poczekaj”? Dla mnie to ćwiczenie cierpliwości w odnośniu do dzieci. Osobista afirmacja w tym zakresie brzmi: „Jestem cierpliwa i spokojna, panuję nad swoimi emocjami.” Takie powtarzane afirmacje programują podświadomość, na skutek czego nasze działania, zachowania, decyzje zaczynają zmierzać ku temu, co sobie założyliśmy. Spróbujcie Kochani, bo warto.

W tym przedświątecznym okresie wszystkim rodzicom życzę dużo cierpliwości, a dzieciom radości z oczekiwania.

Categories: Mądre słowa, czyli rzecz o komunikacji w rodzinie | Tagi: , , | Dodaj komentarz

Radosne oczekiwanie

butyDziś 5 grudnia. Dzieci dawno już zasnęły. A my, podobnie jak i one z radością i ekscytacją czekamy na Świętego Mikołaja. Ciekawe co też nam przyniesie w tym roku? W wieczór poprzedzający Mikołajki własnoręcznie wyczyszczone buty stawiamy na jednym z domowych parapetów. To taka nasza rodzinna tradycja. Jak byłam małą dziewczynką wyobrażałam sobie jak ręka Mikołaja magiczną mocą przenika przez szybę, nie tłukąc jej i wkłada do bucików wymarzone przez nas prezenty. Co myślą o tym dzisiaj nasze dzieci? Jutro spytam Franka 😉 A rano czeka nas niespodzianka! Ciekawe o której godzinie wstaną Skrzaty, żeby z radością oznajmić, że był u nas Święty. Powoli kierujemy się w stronę ciepłego łóżka, bo rano, może się okazać dla nas bardzo rano i chcemy mieć siłę z podobną energią co nasze dzieci cieszyć się z tajemniczych pakuneczków.

Categories: Listy z podróży | Tagi: , | Dodaj komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.