Posts Tagged With: sukces

Ważne do przemyślenia w temacie SUCESU

Dziś krótko, zwięźle i na temat. Zebrane poniżej przez Pana Stanisława Mesjasza cytaty mówią same za siebie. Dokładnie rok temu poznałam odpowiedź na poniższe życiowe pytania. Gdzie ich szukałam?
W swoim życiu, sercu, a na końcu w swojej głowie, bo głos intuicji liczy się przede wszystkim.
Jak człowiek zaczyna za dużo analizować, to nic dobrego z tego nie będzie 🙂 Doświadczam tego na bieżąco i sama łapię się na tym, że nie warto rozkładać wszystkiego wszędzie na czynniki pierwsze, szukać naukowych uzasadnień zjawisk oczywistych w swojej oczywistości, bo świat i tak żyje swoimi prawami.
Każdy przecież ma inne marzenia, inne potrzeby, możliwości i w innym kierunku podąża.
Zachęcam więc dziś do odpowiedzi na poniższe pytania.

11266462_883657125006072_4005435419588949667_n

Categories: Listy z podróży | Tagi: | Dodaj komentarz

SUKCES wiele imion ma

wood-482288_640

„Sukces to: śmiać się często i szczerze, zyskać szacunek inteligentnych ludzi i podziw dzieci, zasługiwać na dobrą ocenę uczciwych krytyków i cierpliwie znosić zdradę fałszywych przyjaciół, doceniać piękno, znajdować w bliźnich to, co najbardziej wartościowe, pozostawić po sobie świat nieco lepszym i mieć świadomość, że choćby jedna istota ludzka odetchnęła lżej dzięki temu, że my istnieliśmy na tym świecie”.

Emerson

Mój Kochany, niezwykle twórczy Synek zdobył nagrodę w międzyszkolnym konkursie „Makulaturowy świat zabawy”. Wybieramy się dziś wspólnie na uroczystą galę wręczenia dyplomów, a potem smakowicie świętować sukces na pizzę i lody 🙂
Cudownie jest cieszyć się z każdego najmniejszego osiągnięcia naszych bliskich. Wspaniale jest też doceniać własne sukcesy i umiejętnie dzielić radość z innymi. Polecam takie świętowanie: mamy, taty, dziecka, a nawet niani, która w końcu w pewnym sensie jest częścią Rodziny 🙂

Czym jest tak naprawdę SUKCES w życiu codziennym? Myślę, że doskonale wyjaśnia to definicja Emersona i myślę też, że po jej przeczytaniu większość z Was przeżywa właśnie efekt AHA, od dziś dając sobie prawo do nazywania się pełnowartościowym CZŁOWIEKIEM SUKCESU.

Jak go zatem osiągnąć? Czym jest dla nas spersonalizowany SUKCES? Według koncepcji Logodydaktyki składa się na niego kilka ważnych elementów, które tworzą trafny akronim.

210ae03dd56f230ce4ecfa84ef17762e

„Zakładka SUKCES”, którą można nosić w kalendarzu. http://www.asdimo.pl

Na początku każdego tygodnia staram się rozpisywać każdy z tych składników, szukając zaspokajania własnych potrzeb w obrębie tego, co dla mnie ważne w życiu zawodowym, prywatnym i osobistym rozwoju. Myślę też, że z powodzeniem można wprowadzać tą tematykę z dziećmi w wieku szkolnym i spróbować rozmawiać z nimi na temat życiowego sukcesu, tego, co za nim i przed nim stoi.

Szczerze polecam!

Efekt: spokój sumienia, udane życie emocjonalne i dobre relacje z bliskimi, poczucie rozwoju zawodowego i spełnienia, radość z dawania siebie innym i z robienia czegoś dla Kogoś tak po prostu, z serca, pokłady energii, która pozwala ze spokojem i bez stresu radzić sobie z codziennymi wyzwaniami, poczucie piękna i spokoju bycia Sobą w swoim Stylu, w świecie pełnym wielości wyborów.

Radosnego dnia sukcesów Kochani 😀

Ps. Było o tak 😀 Suuuper !

Franio i jego "Latający Świnopies- domek dla pluszaków"

Categories: Listy z podróży | Tagi: , , | 2 Komentarze

Czego potrzebujesz do szczęścia i do tego, by mieć poczucie życiowego SUKCESU?

magnolia-trees-556718_640Dziś o poranku usłyszałam w radio taką informację: „Ostatnio w Wielkiej Brytanii przeprowadzono ciekawe badania. Dotyczyły one hierarchii życiowych wartości. Okazało się, że dla większości z Brytyjczyków najcenniejsze jest SZCZĘŚCIE, na drugim miejscu ZDROWIE. „Ciekawe jak na to pytanie odpowiedzieliby Polacy?

Każda Narodowość ma specyficzne dla siebie rozumienie szczęścia. Sądzę, że dla większości z nas SZCZĘŚCIE=RODZINA 🙂 Też wspaniale. Zgadzacie się ze mną? Co dla Was jest największą wartością w życiu? Pamiętajcie nie ma złych odpowiedzi w tym temacie, są tylko wyjątkowe 🙂 Nie bójmy się mówić głośno o tym, co dla nas wartościowe. Nie tak jak myślą inni, ale jak my to czujemy.

Po dwóch latach rozkładania tematu na czynniki pierwsze świadomie stwierdzam, że

moje wartości to:

szeroko rozumiana MIŁOŚĆ i to zarówno do Siebie, jak i Innych,

MĄDROŚĆ, która pozwala mi działać w zgodzie z tym, co ważne dla mnie w oparciu o pryncypia,

WZRASTANIE, dzięki któremu mam siłę stawać się z dnia na dzień coraz lepszym Człowiekiem.

Przepełniając nimi moją codzienność sprawiam, że nie tylko Ja, ale i moja Rodzina jest szczęśliwa 🙂

Wczoraj  koleżanka spytała mnie: „Jak Ty to robisz, że masz tyle energii i działasz skutecznie na wielu płaszczyznach?”

Otóż wiem czego chcę.

Pielęgnuję w sobie i bliskich potrzebne do szczęśliwego życia cechy charakteru.

Wiem czym jest mądrze rozumiany SUKCES.

Nie mam potrzeby porównywania się z innymi, a tym bardziej rywalizowania.

Cieszę się z tego co mam, jak wyglądam, co potrafię i wiem nad czym mogę pracować.

Celebruję najmniejsze kroczki do tego, by czuć, że wzrastam.

Świadomie zarządzam sobą w czasie.

Dbam o siebie i bliskich najlepiej jak potrafię.

Wybieram w zgodzie z własnym sumieniem i słucham intuicji.

Poszukuję wartościowych dla mnie źródeł entuzjazmu i dobrej energii.

Otaczam się tym co piękne.

Dbam o dobre relacje z Ludźmi.

Zatrzymuje się, żeby pomyśleć i zweryfikować  działania.

Wierzę, że moja podświadomość podpowiada mi dobre rozwiązania.

O kurcze… :), ale mi się spersonalizowanych afirmacji napisało 🙂 Koniecznie gdzieś sobie je zanotuję i będę zaglądała jak najczęściej, żeby nie zapomnieć jakim jestem wspaniałym Człowiekiem, bo w końcu stworzonym na obraz i podobieństwo tego, w którym pokładam Nadzieję.

Spróbujcie zanotować sobie własną listę rzeczy potrzebnych do tego, by mieć poczucie szczęścia i sukcesu w życiu, nie w przyszłości, a tu i teraz, z tym co dostępne dla was w tym miejscu i czasie, w którym się aktualnie znajdujecie.

Chyba, że jest Wam baardzo źle, to zmieniajcie wokół siebie to, co możliwe do zmiany we własnym zakresie.

Wspaniałego dnia 🙂

Ps. Miałam pisać o tym „po co w związku burza”, ale temat szczęścia był dla mnie tak ważny i naglący, że nie mogłam się oprzeć, żeby o nim nie napisać 🙂 Cała Ja 😀

Categories: Listy z podróży | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Rodzic wielofunkcyjny i człowiek sukcesu

bicycle„Dla wielu ludzi rodzicielstwo stanowi pretekst, by nie uczyć się i nie rozwijać (…) Biorą na siebie odpowiedzialność za życie swoich dzieci i rezygnują z odpowiedzialności za własne.”

Shakti Gawain

Jakiś czas temu słuchałam audycji w radiu dotyczącej tego, czy można pogodzić życie zawodowe z rodzinnym. Prowadzący audycję, wspólnie z gośćmi i słuchaczami zastanawiali się, czy można być jednocześnie równie dobrym rodzicem i odnosić sukcesy w pracy. Większość słuchaczy odpowiadała, że to niemożliwe, pewno głównie z powodu utartych stereotypów. Włączyłam się do dyskusji, z zupełnie innym punktem widzenia.

Czy można jednocześnie spełniać się zawodowo, być wspaniałym rodzicem, mieć pasje i przyjaciół? Czy kilka jednocześnie pełnionych ról pozwala mieć poczucie, że się niczego i nikogo nie zaniedbuje?

Oczywiście, że tak- pomyślałam. Mam dwójkę cudownych dzieci. Cały czas nad tym pracuję, by być dla nich wspaniałą mamą nie zapominając jednocześnie o tym, że pełnię w życiu inne, ważne dla mnie role. Nie zawsze tak myślałam. Kiedyś targały mną wyrzuty sumienia. Gubiłam się. Sprzątanie, gotowanie, zakupy, wizyty lekarskie, praca, zabawa, opieka, spacery, bliskość, rozmowy, znajomi, rodzina, praca, dom… itd, a w tym wszystkim JA i moje potrzeby. Nie wiedziałam, czy dobrze zarządzam własnym czasem. Miałam wrażenie, że jak w pracy zostaję dłużej, poświęcam jej więcej uwagi (czasem wymagają tego różne sytuacje), to zaniedbuję dom, bo nie mogę poświęcić tyle samo uwagi bliskim. Tak się nie da żyć na dłuższą metę, można zwariować. Teraz się to zmieniło, ale nie otoczenie, realia, sytuacje, które spotykam na mojej drodze. Zmieniłam się ja i moje postrzeganie tych rzeczy. Zrozumiałam, że nie można być wszędzie, zawsze i ze wszystkimi, ale jak już się jest, to się jest na prawdę, całym sobą. Zrozumiałam, że nie można wszystkiego dzielić po równo, co do centymetra i sekundy, ale można, a wręcz trzeba co do uwagi.

Pomyślałam wtedy o moim mężu, bo tak wiele mówi się o kobietach i o godzeniu przez nie macierzyńskich i zawodowych ról. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że mój mąż myśli i działa podobnie. Spełnia się zawodowo, rozwija, ma swoje pasje i kolegów. W domu dla dzieci jest najwspanialszym tatą na świecie, uśmiechniętym, wymyślającym ciekawe zabawy, wspólnie przygotowującym posiłki i czytającym bajki na dobranoc. W domu jest również najwspanialszym partnerem i mężem, który dba o związek i naszą codzienność. Zarówno w domu, jak i w pracy mój mąż i ja odnosimy sukces. Skąd takie przekonanie? Wybieramy takie działania, dzięki którym czujemy, że jesteśmy szczęśliwi i dzielimy się tym szczęściem z innymi.

Sukces dla każdego znaczy coś innego. Najważniejsze, żeby określić sobie definicję własnego sukcesu i podążać w kierunku jego realizacji. Warto przy tym pamiętać kto i co dla nas jest istotne.

Sukces może być na jednej, rodzicielskiej płaszczyźnie, może też mieć wiele wymiarów, w tym zawodowy. Z wielkim szacunkiem wspomnę tu o rodzicach, którzy na pewnym etapie swojego życia świadomie zrezygnowali z pracy zawodowej lub tak ją dostosowali do swoich potrzeb i potrzeb bliskich, żeby odnaleźć się w nowej życiowej roli i rozwijać się na innych płaszczyznach, w zgodzie z samym sobą. Na wszystko jest czas i miejsce. Nasz sukces w wymiarze indywidualnym i rodzinnym ma kilka płaszczyzn. Wspólnie z mężem pełnimy różne życiowe role na najwyższym poziomie naszych możliwości, nie porównując się przy tym z nikim.

Sukces nie mierzony jest czasem, a sercem, które wkładamy, by go osiągnąć. Możliwe jest to jedynie wówczas, kiedy właściwie rozumiemy czas i odnosimy się do niego z szacunkiem.

Uważam, że przy dobrym zarządzaniu sobą w czasie, mądrych i odpowiedzialnych wyborach, z wielką satysfakcją udaje się podzielić rolę rodzica, partnera, przyjaciela, człowieka z pasją i realizować zawodowe cele. Piszę o tym jak ważny jest czas, ale przede wszystkim jego właściwe rozumienie i mądre nim gospodarowanie. O tym jak to z czasem jest w naszej rodzinie napiszę następnym razem.

Dziś zachęcam Was do refleksji nad tym:

  • Jakie role pełnicie w życiu?
  • Jakie wartości są dla was najważniejsze (osoby, rzeczy, działania itd.)?
  • Czym dla Was jest sukces?
  • Jeśli jesteście rodzicem, czy uważacie, że pełnicie swoją rolę najlepiej jak potraficie?
Categories: Listy z podróży | Tagi: , , | Dodaj komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.