My i nasz rodzinny kalendarz

kalendarzOstatnio pisałam dużo o wspólnych rodzinnych planach i zarządzaniu sobą w czasie. Jedna z czytelniczek poprosiła mnie o to, abym napisała więcej na temat prowadzania u nas w domu rodzinnego plannera. Postanowiłam więc napisać Wam kilka zdań na ten temat. Ujęłam to tak:

  • Wspólne planowanie tygodnia, czyli rodzinna narada przy stole.  Zwykle w niedzielę po południu spotykamy się, aby zaplanować, co będziemy robić w najbliższe dni. To dobry czas na rodzinne ustalenia, wymianę informacji, podział obowiązków i wybór rodzinnych przyjemności. Jak przystało na rodzinne pióro notuję.
  • Każdy ma swoje miejsce na swoje plany. Na górnym pasku napisane są imiona całej naszej czwórki. W ten sposób planując tydzień możemy wpisywać  to, co sobie założyliśmy wspólnie, jak i indywidualne zadania poza domem, o których warto by wiedzieli bliscy.
  • Domowe menu i lista zakupów. Wpisując zadania na cały tydzień planujemy obiady. W kalendarzu jest na to specjalnie przeznaczone miejsce, oznaczone symbolicznie sztućcami. Na podstawie tego sporządzamy listę zakupów. Dla niektórych może przypominać stołówkowy system, dla nas jest to sprawdzona forma świadomego kupowania tego, co będziemy jeść, biorąc pod uwagę ekonomię i nasze zdrowie.
  • Przypominajki i inne porządkujące znaki. Planner posiada pakiet naklejek, które można stosować w różny sposób. My korzystamy z nich w celu zaznaczania niektórych wydarzeń, zadań, czy po prostu zaplanowanych przyjemności. Za pomocą naklejek zaznaczamy urodziny bliskich i inne ważne uroczystości rodzinne. Oznaczamy również cotygodniowe zadania, powtarzane cyklicznie. Te zwykle naklejamy od razu na przezroczystą nakładkę np. w poniedziałek podlewanie kwiatów, w sobotę zakupy, w piątki mamy wieczorne, domowe kino, w niedzielę lubimy grać w gry planszowe. Są też specjalne naklejki, które przypominają nam o zaplanowanej wcześniej wizycie u fryzjera, dentysty, czy innego specjalisty. Mamy też naklejki symbolizujące leki, które przydawały się, kiedy zależało nam na zapamiętaniu zalecanych dawek. Wpadliśmy na pomysł, że będziemy rysować domek, kiedy nasz synek będzie nieobecny w przedszkolu, żeby wiedzieć jak potem rozliczać np. opłaty za posiłki. Dzięki naklejkom nasz rodzinny kalendarz stał się bardziej realny i obrazowy szczególnie dla dzieci.
  • Naklejki motywacyjne. Czasem dzieciom naklejamy specjalne naklejki w postaci pucharu, gwiazdy, czy uśmiechniętej buzi, doceniając tym samym konkretnie ich zachowanie, czy osiągnięcie.
Przekładowa kartka z naszego kalendarza, z minionego roku. To jedna z bardziej zapisanych stron, gdzie użyliśmy sporo naklejek i wpisaliśmy sporo planów.

Przykładowa kartka z naszego kalendarza, z minionego roku. To jedna z bardziej zapisanych stron, gdzie użyliśmy sporo naklejek i wpisaliśmy sporo planów.

Nasz rodzinny kalendarz, to wspaniały pomysł na scalanie rodzinnych planów.

Categories: Listy z podróży | Tagi: | 6 Komentarzy

Zobacz wpisy

6 thoughts on “My i nasz rodzinny kalendarz

  1. nati

    Bardzo fajny post. Dużo przydatnych porad, które z pewnością przydadzą się każdemu. Pomysł z planowaniem posiłków na cały tydzień jest genialny- muszę zastosować ten sam system u siebie. Kiedy czasem głodna wracam z pracy do zakupowego koszyka wrzucam rzeczy których potem razem z mężem nie zdążymy zjeść bo okazuje się, że kupiłam wszystkiego po prostu za dużo.
    Czy mogłabyś zdradzić gdzie można zakupić taki kalendarz?

    • martadrozd

      Witam 🙂 Cieszymy się, że nasze pomysły z codziennego życia inspirują innych. Od czasu kiedy wprowadziliśmy planowanie posiłków zdecydowanie marnujemy mniej jedzenia. Poza tym dzięki temu pamiętamy np. o jedzeniu ryb mniej więcej raz na tydzień, półtora, czy wołowiny raz w miesiącu, po prostu bardziej świadomie jemy. Mamy kalendarz można kupić tutaj: http://www.mamykalendarz.pl/. Z tego co wiem, to nowa wersja wychodzi w maju. Na razie można sobie wydrukować samemu korzystając z zakładki na stronie. Polecam też inne ciekawe dodatki, szczególnie jak ktoś ma dziecko (karta pożegnania bez płakania, karta pacjenta, karta punktualnych posiłków, czy lista wakacyjna przydatna podczas pakowania). Pozdrawiam 🙂

  2. Kornelia

    Dziękuję za ten wpis! To nad czym aktualnie chcę popracować to planowanie menu i zakupów na cały tydzień. Bardzo często brakuje mi pomysłu na danie, a teraz przygotowuję się do przejścia na dietę bezglutenową, więc wyzwanie jest jeszcze większe.

    • martadrozd

      Fakt, mądre planowanie rodzinnych posiłków, a co za tym idzie zakupów wymaga niezłej organizacji, nie tylko dobrego zarządzania sobą w czasie ale i własnym budżetem. Ważne jest, żeby nie stać się przy tym więźniem własnej kuchni. Gotować z przyjemnością i tak jak my to czujemy. Wiem też co znaczy planowanie posiłków z uwzględnieniem diety, mój synek od urodzenia jest alergikiem. Nie może jeść np. jajek, mleka i przetworów mlecznych. Na początku też było to niezłe wyzwanie, ale teraz mogę śmiało stwierdzić, że to kwestia dobrej organizacji i wewnętrznej akceptacji tej akurat zdrowotnej sytuacji. Życzę powodzenia Kornelio. Trzymam kciuki za Twoje postanowienia i nowe nawyki 🙂

  3. Iwona

    Witam sąsiadkę z placu zabaw 🙂
    Świetne pomysły i przemyślenia, z chęcią kilka wykorzystam 🙂
    No i super strona z kalendarzami.
    pozdrawiam
    Iwona – mama Oli i Krzysia 🙂

    • martadrozd

      Witam 🙂 Cieszę się, że moje przemyślenia i nasze rodzinne inspiracje mogą się przydać. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia. Już wkrótce nasz sezon placozabawowy uznamy oficjalnie za rozpoczęty 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: