Rodzina i jej zarządzanie SOBĄ w czasie cz. II

1czas i wybórDziś piszę ponownie o czasie. Zmieniłam trochę tytuł postu. Skłoniła mnie do tego krótka, ale bardzo cenna „dyskusja” z Kornelią  (naszą czytelniczką). Słusznie zauważyła, że nie ma czegoś takiego jak zarządzanie czasem, a zarządzanie sobą w czasie. Trudno było mi to sformułowanie dostosować do rodzinnego zarządzania czasem, ale jak widać udało mi się. Dlaczego? Po raz kolejny zdałam sobie sprawę z tego, jak ważna jest świadomość tego, że to nie czas nami zarządza, ale my w nim zarządzamy sobą. To doskonale wiąże się z tym, o czym dziś napiszę o:  dokonywaniu właściwych wyborów, dotrzymywaniu obietnic danych sobie i innym, umiejętności powierzania pracy z przeniesieniem odpowiedzialności na wykonawcę, umiejętności nadawania właściwych priorytetów sprawom i zadaniom oraz z rozliczaniem swojego zachowania pod koniec tygodnia. Elementy te stanowią uzupełnienie tego, o czym pisałam poprzednio i są nieodzowną częścią świadomego zarządzania sobą w czasie, również w aspekcie bycia rodzicem.

Zdarza się, że znajomi pytają mnie: „jak ja to robię, skąd czerpię siłę, żeby robić tyle rzeczy i jednocześnie świadomie wychowywać dwójkę dzieci? Jak znajduję na to czas? Jak to jest, że chce mi się chcieć?”  Zwykle odpowiadam po prostu, że lubię to, co robię i jak żyję, a to wszystko pozwala mi działać z energią i radością. Teraz wiem, że wiele w tym co mówię jest prawdy. W dużej mierze to świadomość mnie samej i mojego życia oraz świadomość czasu (bardziej przyszłości niż przeszłości) pozwala mi realizować z sukcesem wszystko to, co zaplanowałam na tu i teraz.

Jeśli chce się mieć poczucie, że się nie biegnie przez codzienność trzeba nauczyć się wybierać w zgodzie z własną i rodzinną misją i wizją. Dotyczy to różnych aspektów naszego życia. To my możemy wybrać np. sposób spędzania wolnego czasu oraz to, czy będziemy oglądać telewizję, czy ten czas przeznaczymy na czytanie wartościowej dla nas książki. To my decydujemy ile czasu potrzebujemy na sen. Różnie to bywa, na różnych etapach naszego życia (z pełną świadomością uwzględniania w tym potrzeby naszych maleńkich jeszcze dzieci). Zdarza się, że wstaję celowo godzinę przed resztą rodziny, żeby mieć czas na wypicie kawy w ciszy i samotności, czy pisanie. Całkiem niedawno oglądałam w telewizji program, w którym młoda mama prezentowała swój niesamowity pomysł na biznes. Inwestorzy byli pod wielkim wrażeniem. Zachwyciło ich nie tylko kreatywność młodej kobiety, jej determinacja, ale przede wszystkim niesamowita organizacja. Spytali ją „kiedy ona to wszystko wymyśliła, skoro w domu wychowuje dwoje małych dzieci?” Odpowiedziała im- „Nie wiecie Państwo ile można zrobić kładąc się spać trzy godziny po swoich dzieciach i wstając godzinę przed nimi. Takie cztery godziny dziennie w skali całego roku dają mnóstwo czasu na pasję.” To było niesamowite i pozwoliło jeszcze bardziej uwierzyć w siłę świadomego zarządzania sobą w czasie.

Jak już wiemy czego chcemy i jak to ma wyglądać nadszedł czas na umiejętność nadawania właściwych priorytetów sprawom i zadaniom.  Wyjaśnienie Wam tego elementu świadomego zarządzania sobą w czasie stanowi dla mnie największe wyzwanie. Jedno jest pewne- im bardziej pracuję nad sobą, tym bardziej mam poczucie, że jestem w IV ćwiartce. Polecam Wam w to miejsce dobrą lekturę na ten temat:

http://www.majewska-opielka.pl/wazne-i-pilne-po-raz-pierwszy/

http://www.majewska-opielka.pl/wazne-i-pilne-po-raz-drugi/

Czym jest wspominana przeze mnie umiejętność powierzania pracy z przeniesieniem odpowiedzialności na wykonawcę? Napiszę jak to wygląda w naszej rodzinie. Dla nas to nic innego jak unikanie „sydnromu Zosi Samosi”, a co za tym idzie pełne zrozumienie stwierdzenia: „nie wszystko za wszystkich i wszędzie”. Każdy ma swoje „obowiązki” i robi pewne rzeczy w zgodzie ze swoimi możliwościami i nazwałabym to lubościami pewnych czynności. Dom, rodzinny czas nie jest tylko mój, męża, czy wyłącznie dzieci. To wszystko jest nasze i to my wspólnie jesteśmy za to odpowiedzialni.  Dzieci sprzątają zabawki, 5-letni synek pomaga w nakrywaniu do stołu i sprzątaniu po posiłku, nawet 1,5- roczna córeczka chętnie angażuje się w proste czynności jak wycieranie kurzy z wielkim zaangażowaniem, świetnie się przy tym bawiąc. Mąż zwykle robi zakupy, ale ja przygotowuję listę potrzebnych produktów. On zarządza naszymi finansami, dba o porządek w rzeczach, dokumentach, żeby wszystko miało swoje miejsce w domu, dba o sprzęty i auto, żeby nam dłużej służyły (jest w tym świetny). Ja zajmuję się praniem, sprzątaniem, pełnię funkcję rodzinnej pielęgniarki, pamiętam o wizytach u lekarza, dbam o profilaktykę, współpracuję z wychowawczynią synka. Gotujemy jak mamy ochotę, albo ja albo mój mąż, a na stole zawsze jest pyszny posiłek. W tym wszystkim są nasze zainteresowania prywatnie i czas dla siebie wspólnie. Nie ma tak, że jest po równo, co do godziny i regularnie. Jest tak, jak my tego chcemy osobno i razem. Dom, rodzina, to nie koszary, ale też nie hotel z funkcją All Inclusive, dom to my i nasze życie.

Na koniec tygodnia zastanawiam się ile z tego, co sobie zaplanowałam sama, wspólnie z rodziną udało się zrealizować. Po co to wszystko? To doskonały sposób na sprawdzenie na ile dotrzymałam obietnic danym sobie i innym i to niezależnie, czy dotyczy to wspólnego, rodzinnego wyjścia, domowych czynności, czy spraw zawodowych. To również doskonały sposób na zaplanowanie kolejnego tygodnia z uwzględnieniem rzeczy, których nie zrealizowałam. Radość z tego co osiągam każdego dnia, tygodnia, miesiąca roku jest moim wewnętrznym paliwem, które wlewam potem z miłością do serc moich bliskich.

Refleksja dla Was:

  • Czy macie wrażenie, że ciągle brakuje Wam czasu, że się wciąż spieszycie, macie „tyle na głowie”? Jeśli tak to spróbujcie poukładać sobie Wasz świat, przede wszystkim pod kątem świadomego wyboru.

Pomocna w tym temacie lektura: Karina Sęp „Mapa marzeń, mapa celów” (premiera książki I kwartał 2014 r.)

  • Spróbujcie zaplanować sobie z dziećmi jeden wspólny dzień i spisać go na kartce lub przedstawić za pomocą piktogramów (symbolicznych obrazków). Za każdym razem kiedy zrealizujecie jakiś punkt, poproście dziecko, aby zaznaczyło np. ptaszkiem, plusem jego realizację. Na koniec dnia obejrzyjcie listę i porozmawiajcie z dzieckiem na ten temat. To dobry moment na pokazanie jak ważne jest umiejętne planowanie. Zdolność ta doskonale potem sprawdzi się, kiedy dzieci będą miały swoje szkolne obowiązki. Zobaczycie, uśmiech na twarzach dzieci i radość, z tego, że zrobiły tyle wspaniałych rzeczy w ciągi dnia- widok bezcenny.
Categories: Listy z podróży | Tagi: , , | 6 Komentarzy

Zobacz wpisy

6 thoughts on “Rodzina i jej zarządzanie SOBĄ w czasie cz. II

  1. Zmarnuj czas, zmarnujesz życie. Panuj nad czasem, a zapanujesz nad życiem.

    • martadrozd

      Mądrze Pan to ujął. Pozdrawiam.

      • Nie Pan, tylko Kamil i niestety to nie moje słowa.

        „Time = Life, Therefore, waste your time and waste of your life, or master your time and master your life.” – Alan Lakein

        Pozdrawiam 🙂

  2. martadrozd

    A ja myślałam, że to kobiety proponują pierwsze panom, żeby mówić sobie po imieniu 🙂 W taki razie Kamilu w języku polskim słowa zacytowane przez Ciebie brzmią o wiele ciekawiej. Ps. Dobry tekst o tym, jak to „Dziecku potrzebna jest stabilizacja” i co za tym się kryje. Widzę, że podobnie myślimy w niektórych kwestiach. Pozdrawiam i życzę radości z pisania 🙂

  3. Kornelia

    Wspaniały wpis! Nie tylko dlatego, że pojawia się tam moje imię 😉 ale przede wszystkim jest przekazaniem wiedzy w pigułce i myślę, że bardzo dobrze zostało podkreślone to o czym rozmawiałyśmy – to członkowie Rodziny zarządzają sobą w czasie, a nie czasem. Czytam kolejne wpisy, bo mam zaległości 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: