Rodzinne zarządzanie czasem cz. I

cenię swój czas „Czas to nie trasa szybkiego ruchu pomiędzy kołyską, a grobem, czas- to miejsce na zaparkowanie pod słońcem”

Phil Bosmans

Pewno każdy z Was marzy o tak przeżytym własnym i rodzinnym czasie, żeby czuć, że jego miejsce jest pod słońcem. My też o tym marzymy i właśnie dlatego robimy wiele, by nasz rodzinny okręt codziennie cumował tam, gdzie owo słońce dla nas świeci. Aby mieć tego świadomość szanujemy czas i staramy się nim dobrze zarządzać. Czym dla nas jest rodzinne zarządzanie czasem, dzięki któremu jesteśmy szczęśliwymi rodzicami i jednocześnie realizujemy się na innych płaszczyznach? Naszym zdaniem rodzinne zarządzanie czasem, to połączenie planów wszystkich członków rodziny, z uwzględnieniem ich indywidualnych potrzeb i wspólnych, rodzinnych celów. Na mądre zarządzanie sobą w czasie, składa się kilka istotnych czynników, które odkryłam i poukładałam sobie w myślach, dzięki wspominanej przeze mnie wcześniej koncepcji Logodydaktyki.

Należą do nich:

  • posiadanie wizji i misji własnego życia oraz rodziny,
  • umiejętność określania celów,
  • zdolność planowania w ramach roku, miesiąca, tygodnia i dnia,
  • prowadzenia kalendarza i zapisywania zadań do zrobienia,
  • świadome dokonywanie wyborów, dotrzymywanie obietnic danych sobie i innym,
  • umiejętność nadawania właściwych priorytetów sprawom i zadaniom,
  • umiejętność zakwalifikowania każdej sprawy w swoim życiu do jednej z czterech grup wg. schematu Eisenhowera,
  • zdolność powierzania pracy z przeniesieniem odpowiedzialności na wykonawcę,
  • rozliczanie swojego zachowania pod koniec tygodnia.

Ich zrozumienie i wdrożenie w życie pozwoliło każdemu z nas osobno i wspólnie cieszyć się z codziennych, osiąganych sukcesów i żyć w zgodzie z samym sobą. Dziś opiszę Wam cztery pierwsze aspekty z mojego punktu widzenia: kobiety, mamy, zawodowo i prywatnie spełniającej swoje marzenia.

Pierwszym, najistotniejszym aspektem jest posiadanie własnej i rodzinnej wizji i misji. Dzięki temu nasze działania są bardziej klarowne, świadome i uporządkowane. Wizja zawiera odpowiedzi na wiele istotnych pytań, m. in.: kim chcemy być, jaki zawód wykonywać, jak ma wyglądać wspólne rodzinne życie, nasze finanse, wspólne spędzanie czasu, hobby, gdzie chcemy mieszkać, jak i na kogo chce się wychować dzieci, czego chcemy je nauczyć. Dzięki temu jesteśmy w pełni świadomi jakie role życiowe pełnimy,  jakie zadania realizujemy w obrębie tych ról. Mając wizję naszego rodzicielstwa wiemy, jak ma wyglądać dzień spędzony z dzieckiem, kiedy i jakie aktywności z nim zrealizujemy, kiedy jest czas na naukę, zabawę, wspólne posiłki, czy pora snu. Posiadając misję wiemy jakie wartości są ważne dla nas i naszej rodziny. Dzięki temu wszystkiemu między innymi jesteśmy w stanie świadomie określić, czy chcemy korzystać z urlopu wychowawczego, czy też wrócić do pracy. Dbamy przy tym o potrzeby własne i innych, pamiętając o czterech obszarach życia (intelekt, duch, ciało, emocje). Szanujemy swój czas i czas pozostałych członków rodziny.

Posiadając taką misję i wizję możemy na jej podstawie określić konkretne cele, np. moim celem  w tym roku jest m. in. powrót do pracy poza domem. W obrębie danego celu wyznaczam sobie zadania. W moim przypadku będą to chociażby rozmowa z pracodawcą, poszukanie opieki nad młodszym dzieckiem (niania lub żłobek), wcześniejsza adaptacja. Zadania te znalazły już swoje miejsce w moim kalendarzu i czekają na realizację. Dzięki temu, z dużą dozą prawdopodobieństwa uda mi się zrealizować założony cel.

Umiejętnego zarządzania sobą w czasie nie da się osiągnąć bez zdolności planowania w ramach roku, miesiąca, tygodnia i dnia, a co za tym idzie prowadzenia kalendarza i zapisywania zadań do zrobienia. Osobiście korzystam z „Multiplanera”. Polecam, to bardzo przejrzysty sposób zarządzania własnym czasem i pomysłami. Dla rodziny, drugi rok z rzędu wybraliśmy „MaMy kalendarz” w którym każdy z członków rodziny ma swoją rubrykę. Dzięki temu wiem, kto, kiedy ma jakie zajęcia, zadania na dany tydzień. Na początku tygodnia wspólnie spisujemy nasze zadania, planujemy czas na zabawę. Do takiego rodzinnego planera wpisuję również posiłki na cały tydzień, na ich podstawie robię listę zakupów. Bardzo istotne jest częste zaglądanie do kalendarza w ciągu dnia oraz zaznaczanie wykonanych zadań. To bardzo cieszy i daje poczucie, że tyle wspaniałych rzeczy udało nam się zrobić.

Ważne jest by dzieci brały w tym udział, same zaznaczały w kalendarzu własne zrealizowane zadania. Dzieci uczą się wówczas planowania czasu, zarządzania, stawiania sobie celów i przenoszenia ich na zadania. Uczą się również odpowiedzialności. U nas takie działanie sprawdza się doskonale i pozwala dzieciom czuć, że współtworzą naszą rodzinę i nasz dom. Dzieci świetnie uczą się zarządzania własnym czasem przez obserwację i naśladowanie. Coraz częściej zdarza się, kiedy nasz synek rysuje sobie listę zadań, które będziemy wykonywali w weekend. Znajdują się tam m.in. wspólne porządki, posiłki, spacer. Najwięcej czasu zajmuje oczywiście zabawa, z wyszczególnieniem kiedy i w co i z kim będzie się bawił.

Następnym razem opisze Wam kolejne aspekty rodzinnego zarządzania czasem. Wyjaśnię  jak umiejętnie nadawać priorytety sprawom i zadaniom, czym jest zdolność powierzania pracy innym oraz jak ważne jest rozliczanie swojego zachowania pod koniec tygodnia.

Refleksja dla Was:

  • Czy korzystacie z kalendarza, planujecie, spisujecie cele i zadania?
  • Czy i w jaki sposób uczycie dzieci zarządzania czasem?
  • Jeśli Waszym celem jest np. spędzanie większej ilości czasu  dziećmi, to zastanówcie się, co możecie zrobić w tym zakresie. Możecie spisać wspólne pomysły na rodzinne zabawy, wyprawy, wpisać do kalendarza konkretne daty ich realizacji. Potem już pozostaje trzymać się spisanych planów. Gotowe.

 

Categories: Listy z podróży | Tagi: , , | 3 Komentarze

Zobacz wpisy

3 thoughts on “Rodzinne zarządzanie czasem cz. I

  1. Kornelia

    Bardzo cenny wpis i z przyjemnością się go czyta. Na początku miałam tylko wątpliwości dlaczego „rodzinne zarządzanie czasem”, skoro zarządzamy SOBĄ w czasie. Może dobrym byłoby określenie „zarządzanie rodziną w czasie”? Chociaż też nie do końca brzmi mi dobrze 🙂
    A jest szansa na szczegółowy wpis w jaki sposób prowadzicie w Waszej Rodzinie „Mamy kalendarz”? Pozdrawiam ciepło!

    • martadrozd

      Pani Kornelio. Dziękuję za sugestie. Zgadzam się z Panią, co do sformułowania: „zarządzanie SOBĄ w czasie” 🙂 Jeśli chodzi o „zarządzanie rodziną w czasie”, to już inna sprawa, bo przecież każdy w tej rodzinie zarządza czasem sam, biorąc pod uwagę wspólne plany, ustalając je razem (oczywiście poza dziećmi w pewnym stopniu i do pewnego wieku zarządzają tym czasem rodzice). Co do „Mamy kalendarz”, to postaram się kiedyś o tym więcej napisać, może uda mi się zamieścić zdjęcia z przykładową stroną z rodzinnego plannera. Dziękuję bardzo za komentarz, inspirację i okazję do „małej dyskusji”. Pozdrawiam 🙂

  2. Kornelia

    Hmm.. ma Pani rację. Teraz mam pewność, że rozumiemy to tak samo, tylko sformułowanie może czasami „zbić z tropu” 🙂 Wyczekuję relacji z użytkowania „Mamy kalendarz” i pozdrawiam ciepło raz jeszcze 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: