Radosne oczekiwanie

butyDziś 5 grudnia. Dzieci dawno już zasnęły. A my, podobnie jak i one z radością i ekscytacją czekamy na Świętego Mikołaja. Ciekawe co też nam przyniesie w tym roku? W wieczór poprzedzający Mikołajki własnoręcznie wyczyszczone buty stawiamy na jednym z domowych parapetów. To taka nasza rodzinna tradycja. Jak byłam małą dziewczynką wyobrażałam sobie jak ręka Mikołaja magiczną mocą przenika przez szybę, nie tłukąc jej i wkłada do bucików wymarzone przez nas prezenty. Co myślą o tym dzisiaj nasze dzieci? Jutro spytam Franka 😉 A rano czeka nas niespodzianka! Ciekawe o której godzinie wstaną Skrzaty, żeby z radością oznajmić, że był u nas Święty. Powoli kierujemy się w stronę ciepłego łóżka, bo rano, może się okazać dla nas bardzo rano i chcemy mieć siłę z podobną energią co nasze dzieci cieszyć się z tajemniczych pakuneczków.

Categories: Listy z podróży | Tagi: , | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: