Wychowanie przez wyjaśnianie

???????????Czas na ostatnią część prezentowanych przeze mnie modeli wychowania, z którymi spotkałam się w literaturze. Pisałam już o źle rozumianym autorytecie rodzica, opartym o siłę. Dziś krótko wspomnę o drugim modelu. Więcej napiszę o „indukcji”, moim zdaniem wartościowym podejściu do kształtowania charakterów dzieci. Czwarty, NASZ model wychowania przedstawię następnym razem.

W drugim wspominany przeze mnie modelu stosuje się tzw. „wycofywanie miłości”. Występuje wówczas, gdy rodzice chcąc uzyskać od dziecka pożądane zachowanie stosują gniew. W swoich wypowiedziach często używają sformułowań typu „nie lubię cię, gdy tak się zachowujesz” lub nie chcą rozmawiać z dzieckiem. Pozbawianie dziecka miłości nie powoduje pozytywnego kształtowania jego charakteru i umacniania go w tym, co dobre. Wręcz przeciwnie, obniża to jego poczucie własnej wartości i wykształca w dziecku mechanizmy sprowadzające się do zachowań, którymi pragnie zasłużyć sobie na miłość ważnej dla niego osoby. A przecież dziecko kocha się miłością bezwarunkową.

Autorem trzeciego modelu wychowania jest Martin Hoffman. Model ten nazywany „indukcją” istotne jest wyjaśnianie dziecku prawdziwych powodów, dla których dane zachowanie chcielibyśmy w nim wykształcić. Badania potwierdzają, że wyjaśnianie połączone z szacunkiem do dziecka powoduje trwałe wykształcenie określonych cech charakteru, nawyków. Wówczas zachowania, których uczymy dziecko występują nie tylko w obecności rodzica, a to już pierwszy, ogromny krok do odpowiedzialności i samodzielności w podejmowaniu decyzji. Wyjaśniając powodujemy, że dziecko nie skupia się na sankcjach, które grożą mu za dane zachowanie lub nagrodach, które na niego czekają. Skupia się wówczas na zrozumieniu i akceptacji wartości, które jako rodzice chcemy mu przekazać. „Indukcja pomaga dziecku przyjąć proponowane nawyki i normy moralne jako własne.” W modelu tym istotne jest uświadamianie dziecku skutków jego zachowań.” Takie wyjaśnianie pozwala rozwinąć w małym człowieku troskę o innych”, a jednocześnie dostarcza odpowiedzi na dziecięce pytanie dlaczego mam się tak, a nie inaczej zachować? 

Pamiętajmy jednak przy tym o dostosowaniu naszej wypowiedzi do wieku dziecka i o wiarygodnym, konkretnym uzasadnianiu. Nie chodzi tu o stosowanie argumentów w stylu „nie, bo nie…”. Chodzi o jasne precyzowanie przyczyn i skutków. Ze starszymi dziećmi, już od około 4-5 roku życia warto rozmawiać tak, aby  same potrafiły wyciągać wnioski ze swoich zachowań i uczyły się przewidywać skutki pewnych sytuacji.

W naszej rodzinie pięknie widać efekty takich wyjaśniających rozmów z synkiem. Szczególnie cieszy fakt przejmowania przez niego ważnych zasad, które staramy się w im zaszczepić i stosowania ich w sytuacji, kiedy nie ma nas przy nim. Ostatnio synek opowiadał nam, jak tłumaczył bijącemu koledze co znaczą słowa „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”.  Cudownie jest patrzeć jak dziecko wzrasta.

Refleksja dla Was:

Poćwiczcie z dzieckiem umiejętność przewidywania i dostrzegania konsekwencji różnych decyzji. Z młodszymi pobawicie się w zabawę  „Magiczna kula”, dzięki której przewidzicie przyszłość. Ze starszymi dziećmi możecie pobawić się w niedokończone zdania „Co by było gdyby…” Wymyślajcie naprzemiennie różne sytuacje, zarówno te, które będą miały pozytywne, jak i negatywne konsekwencje.

Categories: Mądre słowa, czyli rzecz o komunikacji w rodzinie | Tagi: , | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: